List Zofii Dygasińskiej do ojca- Adolfa Dygasińskiego

0

Datacja: 14.06.1899

Miejsce powstania: Polska; Warszawa

Materiał: papier

Technika: rękopis

Wymiary: wys.; 18 cm; szer. 11,5 cm

Nr inw.: MP/AH/117

Adolf Dygasiński urodził się w 1839 r. w Niegosławicach koło Pińczowa; zmarł w 1902 r. Był polskim powieściopisarzem, publicystą, pedagogiem, encyklopedystą, tzw. „Piewcą Ponidzia”. Dygasiński w 1872 roku poślubił Natalię Wyszkowską. Mieli kilkoro dzieci, ale tylko jedno (córka Zofia) dożyło wieku dojrzałego. Zosia urodziła się w 1872 r., zmarła tragicznie w Krakowie w 1945 r.

Poniżej prezentujemy treść listu napisanego do Adolfa Dygasińskiego przez córkę Zosię.

„Mój najdroższy Tateczku!

Śpieszę, aby ten list doszedł Cię w sam dzień Twoich imienin. Życzę Tobie, to jest to samo, abym sobie życzyła, więc naturalnie wszelkie komunały w tej kwestii, sądzę, są między nami zbyteczne. Mój ukochany, mój jedyny Ojczulku całuję Twoją mądrą głowę i tulę Cię z całego serca do siebie, niechaj serdeczność i ciepło jakim pragnę Cię przeniknąć, przejmie Cię i czuj mnie przy sobie. Odczuwaj, że w każdej chwili życia mego myślę o Tobie; rozmodloną tęsknotą snuję się dookoła Twej promiennej dla mnie postaci. Czuj i to także, że jakiś mi drogim, potrzebnym, niezbędnym, ale nie tylko w sferze materialnych potrzeb, lecz, że dusza moja, twojej poszukuje i że kiedy odnajdują się jest mi tak dobrze tak nieskończenie dobrze. Nie piszę tego, aby dać ulgę egoistycznemu zelżeniu się z własnych błogoataków, tylko wiem doskonale jak człowiek pragnie niezmiernie być komuś w ten sposób potrzebnym. Jak bardzo czuje się osamotnionym ten ku któremu żadna myśl rozkochana a tęskniąca nie wzlata. Mój jedyny- wszak ja tak bardzo twoją jestem […] myśl każda z Ciebie wzięła początek, więc i ku tobie się najczęściej zwraca z tym z tym jedynym kultem i pietyzmem jaki w mej duszy pozostał. Tak rzadko piszę w ten sposób i sądzić może będziesz , że trzeba na to było aż […] Twoich, abym Cię apoteozowała. Nie mój najdroższy, trzeba było tego nastroju dnia zimowego, dżdżystego, błotnistego, tej nostalgii jaką odczuwa samotna dusza. Tego odczucia Twojej tęsknoty, a w dzień podobny dzisiejszemu, abym to wszystko co stale czuję na papier wylała. Mój najdroższy czemuż nie potrafię stać Ci się podporą, czemuż nie mogę rozczuć tej drobnej kobiecej troskliwości, aby Cię w nią obtulić i aby Ci w tem dobrze było. Takie zimna panują obecnie w Warszawie jak w marcu. W sobotę pewnie wyjadę do Elżbiecina. Dziś wyjechali Zygmuntowie do domu. Oto i wszystko chyba z nowin. Umarł mąż pani […].

Całuję Cię po tysiąc razy i polecam się Twojej dobrej pamięci.

Twoja córka Zosia”*.

Oprac. Justyna Dziadek

Bibliografia:

Adolf Dygasiński. Człowiek z Ponidzia. W 170. rocznicę urodzin Adolfa Dygasińskiego 1839-2009, Pińczów 2009.

Dygasiński, red. Z. Mocarska- Tycowa, E. Owczarz, M. Radowska- Lisak, [Litteraria Copernicana 2 (4)/2009].


* Pisownia oryginalna.

Share.

Comments are closed.

Facebook